Wraz z rozprzestrzenianiem się koronawirusa Amerykanie tracą grunt pod innymi zagrożeniami dla zdrowia

Podczas gdy świat walczy o kontrolę nad koronawirusem (COVID-19), amerykańscy urzędnicy ds. Zdrowia ponownie toczą bitwy, które myśleli, że wygrali, takie jak powstrzymanie epidemii odry, zmniejszenie liczby zgonów z powodu chorób serca i ochrona młodych ludzi przed tytoniem.

Przez większą część 20 wieku postęp medyczny wydawał się nieograniczony.

Antybiotyki zrewolucjonizowały opiekę nad infekcjami. Szczepionki zamieniły śmiertelne choroby wieku dziecięcego w odległe wspomnienia. Amerykanie żyli dłużej, zdrowiej niż ich rodzice.

Jednak dzisiaj niektóre z największych sukcesów w dziedzinie zdrowia publicznego rozpadają się.

Nawet gdy świat walczy o kontrolę nad tajemniczą nową chorobą wirusową znaną jako COVID-19, amerykańscy urzędnicy ds. Zdrowia ponownie toczą bitwy, które myśleli, że wygrali, takie jak powstrzymanie epidemii odry, zmniejszenie liczby zgonów z powodu chorób serca i ochrona młodych ludzi przed tytoniem. Te ciężko wywalczone zwycięstwa są zagrożone, ponieważ rodzice unikają szczepienia dzieci, wskaźniki otyłości rosną, a wapowanie rozprzestrzenia się jak pożar wśród nastolatków.

Sytuacja wyglądała obiecująco dla amerykańskiego zdrowia w 2014 r., Kiedy średnia długość życia osiągnęła 78,9 lat. Następnie średnia długość życia spadła przez trzy kolejne lata – najdłuższy trwały spadek od czasu grypy hiszpanki z 1918 r., Która zabiła około 675 000 Amerykanów i 50 milionów ludzi na całym świecie, powiedział dr Steven Woolf, profesor medycyny rodzinnej i zdrowia populacji na Virginia Commonwealth University.

Chociaż średnia długość życia nieznacznie wzrosła w 2018r., Nie odzyskała jeszcze utraconego terenu, zgodnie z Centers for Disease Control and Prevention.

"Te trendy pokazują, że cofamy się" – powiedziała dr Sadiya Khan, adiunkt kardiologii i epidemiologii w Northwestern University Feinberg School of Medicine.

Chociaż przyczyny odstępstwa są złożone, wielu problemów ze zdrowiem publicznym można było uniknąć, twierdzą eksperci, poprzez silniejsze działania federalnych organów regulacyjnych i większą uwagę na zapobieganie.

"Mieliśmy przytłaczającą inwestycję w lekarzy i medycynę" – powiedział dr Sandro Galea, dziekan Boston University School of Public Health. "Musimy inwestować w zapobieganie – bezpieczne mieszkania, dobre szkoły, godne płace, czyste powietrze i wodę".

Kraj podzielił się na dwa stany zdrowia, często żyjące obok siebie,ale o bardzo różnych oczekiwanych długościach życia. Amerykanie w najsprawniejszych dzielnicach żyją dłużej i lepiej – mając nadzieję, że dożyją 100 lat i więcej – podczas gdy mieszkańcy najbardziej chorych społeczności umierają z przyczyn, którym można zapobiec, dziesiątki lat wcześniej, co obniża ogólną oczekiwaną długość życia.

Superbakterie – odporne nawet na najsilniejsze antybiotyki – grożą cofnięciem czasu w leczeniu chorób zakaźnych. Oporność występuje, gdy bakterie i grzyby ewoluują w sposób, który pozwala im przetrwać i rozkwitać, pomimo leczenia najlepszymi dostępnymi lekami. Każdego roku oporne organizmy powodują ponad 2,8 miliona infekcji i zabijają ponad 35 000 osób w USA.

Wraz z pojawieniem się nowych, śmiercionośnych rodzajów bakterii i grzybów, dr Robert Redfield, dyrektor CDC, powiedział, że świat wkroczył w "erę post-antybiotykową". Połowa wszystkich nowych zakażeń rzeżączką, na przykład, jest odporna na co najmniej jeden rodzaj antybiotyku, a CDC ostrzega, że "niewiele stoi teraz między nami a nieuleczalną rzeżączką".

Ta wiadomość pojawia się, gdy CDC zgłasza również rekordową liczbę połączonych przypadków rzeżączki, kiły i chlamydii, które kiedyś były tak łatwo leczone, że wydawały się niewielkim zagrożeniem w porównaniu z HIV.

Stany Zjednoczone widziały odrodzenie wrodzonej kiły, plaga 19 wieku, co zwiększa ryzyko poronienia, trwałej niepełnosprawności i śmierci niemowląt. Chociaż kobiety i niemowlęta mogą być chronione wczesną opieką prenatalną, 1 306 noworodków urodziło się z wrodzoną kiłą w 2018 r., A 94 z nich zmarło, zgodnie z CDC.

Liczby te ilustrują "porażkę amerykańskiego zdrowia publicznego", powiedział dr Cornelius "Neil" Clancy, rzecznik Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych. "To powinno być globalne zakłopotanie".

Rozprzestrzenianie się opornych drobnoustrojów jest napędzane przez nadużywanie, przez lekarzy, którzy wypisują niepotrzebne recepty, a także rolników, którzy podają leki zwierzętom gospodarskim, powiedział dr William Schaffner, profesor medycyny prewencyjnej w Vanderbilt University Medical Center w Nashville w stanie Tennessee.

Chociaż nowe leki są pilnie potrzebne, firmy farmaceutyczne niechętnie opracowują antybiotyki ze względu na ryzyko finansowe, powiedział Clancy, zauważając, że dwóch twórców antybiotyków niedawno zbankrutowało. Rząd federalny musi zrobić więcej, aby zapewnić pacjentom dostęp do skutecznych metod leczenia, powiedział. "Rynek antybiotyków jest na podtrzymywaniu życia" – powiedział Clancy. "To pokazuje prawdziwą perwersję w tym, jak system opieki zdrowotnej jest skonfigurowany".

Powolny spadek

Bliższe przyjrzenie się danym pokazuje, że amerykańskie zdrowie zaczęło cierpieć 30 lat temu. Wzrost średniej długości życia spowolnił, ponieważ miejsca pracy w produkcji przeniosły się za granicę, a miasta fabryczne pogorszyły się, powiedział Woolf.

Do 1990 roku średnia długość życia w Stanach Zjednoczonych spadała w tyle za innymi krajami rozwiniętymi.

Epidemia otyłości, która rozpoczęła się w 1980 roku, zbiera żniwo na Amerykanach w wieku średnim, prowadząc do cukrzycy i innych chorób przewlekłych, które pozbawiają ich dziesięcioleci życia. Chociaż nowe leki na raka i inne poważne choroby dają niektórym pacjentom dodatkowe miesiące, a nawet lata, Khan powiedział: "Zyski, które osiągamy pod koniec życia, nie mogą zrekompensować tego, co dzieje się w wieku średnim".

Postęp w walce z ogólnymi chorobami serca utknął w martwym punkcie od 2010 r. Zgony z powodu niewydolności serca – która może być spowodowana wysokim ciśnieniem krwi i zablokowanymi tętnicami wokół serca – rosną wśród osób w średnim wieku. Zgony z powodu wysokiego ciśnienia krwi, które mogą prowadzić do niewydolności nerek, również wzrosły od 1999 roku.

"Nie chodzi o to, że nie mamy dobrych leków na ciśnienie krwi" – powiedział Khan. "Ale te leki nie robią nic dobrego, jeśli ludzie nie mają do nich dostępu".

Uzależnianie nowego pokolenia

Podczas gdy Stany Zjednoczone nigdy nie ogłosiły zwycięstwa nad uzależnieniem od alkoholu lub narkotyków, kraj ten poczynił ogromne postępy w walce z tytoniem. Jeszcze kilka lat temu działacze antynikotynowi byli na tyle optymistyczni, by mówić o "tytoniowym końcu".

Dziś wapowanie w dużej mierze zastąpiło palenie wśród nastolatków, powiedział Matthew Myers, prezes Kampanii na rzecz Dzieci Wolnych od Tytoniu. Chociaż używanie papierosów wśród uczniów szkół średnich spadło z 36% w 1997 roku do 5,8% obecnie, badania pokazują, że 31% seniorów używało papierosów elektronicznych w poprzednim miesiącu.

Urzędnicy FDA twierdzą, że podjęli "energiczne działania egzekucyjne mające na celu zapewnienie, że e-papierosy i inne wyroby tytoniowe nie są sprzedawane ani sprzedawane dzieciom". Ale Myers powiedział, że urzędnicy FDA powoli rozpoznali zagrożenie dla dzieci.

Z ponad 5 milionami nastolatków używających e-papierosów, Myers powiedział: "Więcej dzieci jest dziś uzależnionych od nikotyny niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich 20 lat. Jeśli ten trend nie zostanie odwrócony szybko i dynamicznie, grozi to podważeniem 40 lat postępu. "

Ignorowanie nauki

Tam, gdzie żyją dzieci, od dawna określa się ryzyko chorób zakaźnych. Na całym świecie dzieci w najbiedniejszych krajach często nie mają dostępu do szczepionek ratujących życie.

Jednak w Stanach Zjednoczonych – gdzie program federalny zapewnia bezpłatne szczepionki – niektóre z najniższych wskaźników szczepień występują w zamożnych społecznościach,gdzie niektórzy rodzice lekceważą medyczne dowody na to, że szczepienie dzieci jest bezpieczne.

Badania pokazują, że wskaźniki szczepień są drastycznie niższe w niektórych szkołach prywatnych i "holistycznych przedszkolach" niż w szkołach publicznych.

Można argumentować, że szczepionki padły ofiarą własnego sukcesu.

Przed opracowaniem szczepionki w 1960 roku, odra infekowała około 4 milionów Amerykanów rocznie, hospitalizując 48 000, powodując zapalenie mózgu u około 1000 i zabijając 500, zgodnie z CDC.

Do 2000 roku liczba przypadków odry spadła do 86, a Stany Zjednoczone oświadczyły w tym roku, że wyeliminowały rutynowe rozprzestrzenianie się odry.

Teraz matki mówią: "Nie widzę żadnej odry. Dlaczego musimy nadal szczepić?" – powiedział Schaffner. "Kiedy nie boisz się choroby, bardzo trudno jest wycenić szczepionkę".

W ubiegłym roku epidemia odry w nowojorskich społecznościach o niskim wskaźniku szczepień rozprzestrzeniła się na prawie 1 300 osób – najwięcej od 25 lat – i prawie kosztowała kraj status eliminacji odry. "Odra wciąż tam jest" – powiedział Schaffner. "Naszym obowiązkiem jest zrozumieć, jak kruche jest nasze zwycięstwo".

Dysproporcje między zdrowiem a bogactwem

Oczywiście, niektóre aspekty amerykańskiego zdrowia stają się coraz lepsze.

Śmiertelność z powodu raka spadła o 27% w ciągu ostatnich 25 lat, według American Cancer Society. Wskaźnik urodzeń wśród nastolatków jest najniższy w historii; Wskaźniki ciąż wśród nastolatek spadły o połowę od 1991 r., Według Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej. A HIV, który kiedyś był wyrokiem śmierci, można teraz kontrolować za pomocą jednej codziennej pigułki. Dzięki leczeniu osoby z HIV mogą żyć do starości.

"Ważne jest, aby podkreślić ogromne sukcesy" – powiedział Redfield. "Jesteśmy na skraju zakończenia epidemii HIV w USA w ciągu najbliższych 10 lat".

Jednak w ostatnich latach luka zdrowotna pogłębiła się. Średnia długość życia w niektórych regionach kraju wzrosła o cztery lata od 2001 do 2014 r., Podczas gdy w innych skurczyła się o dwa lata, zgodnie z badaniem z 2016 r. w JAMA.

Różnica w oczekiwanej długości życia jest silnie związana z dochodami: najbogatszy 1% amerykańskich mężczyzn żyje o 15 lat dłużej niż najbiedniejszy 1%; najbogatsze kobiety żyją o 10 lat dłużej niż najbiedniejsze, wynika z badania JAMA.

"Nie zamierzamy wymazać tej różnicy, mówiąc ludziom, aby dobrze się odżywiali i ćwiczyli" – powiedział dr Richard Besser, dyrektor generalny Fundacji Roberta Wooda Johnsona i były p.o. dyrektora CDC. "Osobiste wybory są jego częścią. Ale wybory, których dokonują ludzie, zależą od wyborów, które im dano. Dla zbyt wielu ludzi ich wybory są bardzo ograniczone. "

Śmiertelność niemowląt czarnych dzieci jest dwa razy wyższa niż u białych noworodków, zgodnie z Departamentem Zdrowia i Opieki Społecznej. Dzieci urodzone przez dobrze wykształcone czarne matki z klasy średniej są bardziej narażone na śmierć przed 1. urodzinami niż dzieci urodzone przez biedne białe matki z wykształceniem niższym niż średnie, wynika z raportu Brookings Institution.

Próbując poprawić zdrowie Amerykanów, decydenci w ostatnich latach skupili się głównie na rozszerzeniu dostępu do opieki medycznej i zachęcaniu do zdrowego stylu życia. Obecnie wielu opowiada się za przyjęciem szerszego podejścia, wzywając do zmian systemowych, aby wyciągnąć rodziny z ubóstwa, które niszczy zdrowie psychiczne i fizyczne.

"Tak wiele zmian w oczekiwanej długości życia jest związanych ze zmianami w możliwościach" – powiedział Besser. "Możliwościgospodarcze i zdrowie idą w parze".

Wykazano, że kilka polityk poprawia zdrowie.

Dzieci, które otrzymują wczesną edukację, na przykład, mają niższe wskaźniki otyłości, wykorzystywania i zaniedbywania dzieci, przemocy wśród młodzieży i wizyt w oddziałach ratunkowych, zgodnie z CDC.

A zarobione ulgi podatkowe – które zapewniają zwroty osobom o niższych dochodach – zostały zaliczone do utrzymania większej liczby rodzin i dzieci powyżej granicy ubóstwa niż jakikolwiek inny program federalny, stanowy lub lokalny, zgodnie z CDC. Wśród rodzin, które otrzymują te ulgi podatkowe, matki mają lepsze zdrowie psychiczne, a dzieci mają niższe wskaźniki śmiertelności niemowląt i ważą więcej po urodzeniu, co jest oznaką zdrowia.

Poprawa środowiska danej osoby może pomóc jej znacznie bardziej niż wypisanie recepty, powiedział John Auerbach, prezes i dyrektor generalny organizacji non-profit Trust for America's Health.

"Jeśli myślimy, że możemy wyleczyć naszą drogę wyjścia z tego, nigdy nie rozwiążemy problemu" – powiedział Auerbach. "Musimy przyjrzeć się przyczynom złego stanu zdrowia".

Zobacz oryginalny artykuł na thefix.com