Mózg, przestępczość i sądy

"jeśli istnieje rozdźwięk między tym, co pokazuje neuronauka, a tym, co pokazuje zachowanie, musisz uwierzyć w to zachowanie".

8.30.2019

30 marca 1981 roku 25-letni John W. Hinckley Jr. zastrzelił prezydenta Ronalda Reagana i trzy inne osoby. W następnym roku stanął przed sądem za swoje zbrodnie.

Obrońcy argumentowali, że Hinckley był szalony i wskazali na zbiór dowodów na poparcie swojego roszczenia. Ich klient miał historię problemów behawioralnych. Miał obsesję na punkcie aktorki Jodie Foster i opracował plan zamordowania prezydenta, aby jej zaimponować. Ścigał Jimmy'ego Cartera. Potem wziął na cel Reagana.

W kontrowersyjnym zwrocie na sali sądowej zespół obrony Hinckleya przedstawił również dowody naukowe: skomputeryzowaną tomografię osiową (CAT), która sugerowała, że ich klient miał "skurczony" lub zanikły mózg. Początkowo sędzia nie chciał na to pozwolić. Skan nie udowodnił, że Hinckley miał schizofrenię, powiedzieli eksperci – ale ten rodzaj atrofii mózgu był bardziej powszechny wśród schizofreników niż wśród populacji ogólnej.

Pomogło to przekonać ławę przysięgłych, aby uznała Hinckleya za nieodpowiedzialnego z powodu szaleństwa.

Prawie 40 lat później neuronauka, która wpłynęła na badania Hinckleya, posunęła się naprzód skokowo – szczególnie dzięki ulepszeniom w obrazowaniu rezonansu magnetycznego (MRI) i wynalezieniu funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), które pozwala naukowcom spojrzeć na przepływ krwi i dotlenienie w mózgu bez szkody dla niego. Dzisiaj neurobiolodzy mogą zobaczyć, co dzieje się w mózgu, gdy badany rozpoznaje ukochaną osobę, doświadcza porażki lub odczuwa ból.

Pomimo tej eksplozji wiedzy neurologicznej i pomimo udanej obrony Hinckleya, "neurolaw" nie miał jeszcze ogromnego wpływu na sądy. Ale to nadchodzi. Adwokaci pracujący w sprawach cywilnych wprowadzają obrazowanie mózgu coraz bardziej rutynowo, aby argumentować, że klient został lub nie został ranny. Również adwokaci kryminalni czasami twierdzą, że choroba mózgu łagodzi odpowiedzialność klienta. Prawnicy i sędziowie uczestniczą w programach kształcenia ustawicznego, aby dowiedzieć się o anatomii mózgu i o tym, co faktycznie pokazują MRI i EEG oraz wszystkie inne testy mózgu.

Większość z tych prawników i sędziów chce wiedzieć takie rzeczy, jak to, czy obrazowanie mózgu może ustalić wiek psychiczny oskarżonego, zapewnić bardziej niezawodne testy wykrywania kłamstw lub ujawnić ostatecznie, kiedy ktoś doświadcza bólu i kiedy malingering (co pomogłoby rozwiązać sprawy dotyczące obrażeń ciała). Naukowcy zajmujący się neuronauką jeszcze tego nie zrobili, ale ciężko pracują, aby odkryć korelacje, które mogą pomóc – patrząc na to, które części mózgu angażują się w wiele sytuacji.

Postęp był stopniowy, ale stały. Chociaż neuronauka w sądach pozostaje rzadkością, "widzimy jej znacznie więcej w sądach niż kiedyś", mówi sędzia Morris B. Hoffman z2. "I myślę, że to będzie kontynuowane."

Rosnąca liczba spraw

Prawo karne patrzy na ludzki umysł i stany psychiczne od XVII wieku, mówi prawniczka Deborah Denno z Fordham University School of Law. We wcześniejszych wiekach sądy obwiniały za nieprawidłowe zachowanie "diabła" – i dopiero później, począwszy od początku XX wieku, zaczęły rozpoznawać deficyty poznawcze i diagnozy psychologiczne dokonane za pomocą analizy Freuda i innych podejść.

Neuronauka stanowi kuszący następny krok: dowody bezpośrednio związane z fizycznym stanem mózgu i jego wymiernymi funkcjami.

Nie ma systematycznego liczenia wszystkich przypadków, cywilnych i karnych, w których wprowadzono dowody neuronaukowe, takie jak skany mózgu. Jest to prawie na pewno najbardziej powszechne w sprawach cywilnych, mówi Kent Kiehl, neurolog z University of New Mexico i główny badacz w organizacji non-profit Mind Research Network, która koncentruje się na stosowaniu neuroobrazowania do badania chorób psychicznych. W postępowaniu cywilnym, mówi Kiehl, który często konsultuje się z prawnikami, aby pomóc im zrozumieć naukę o neuroobrazowaniu, MRI są powszechne, jeśli chodzi o uszkodzenie mózgu i istotny wyrok.

W sądach karnych MRI są najczęściej używane do oceny uszkodzenia mózgu lub urazu w sprawach kapitałowych (kwalifikujących się do kary śmierci) "w celu zapewnienia, że nie ma czegoś ewidentnie neurologicznie złego, co mogłoby zmienić trajektorię sprawy", mówi Kiehl. Jeśli skan mózgu oskarżonego o morderstwo ujawni na przykład guz w płacie czołowym lub dowody otępienia czołowo-skroniowego, może to wzbudzić wystarczającą ilość wątpliwości, aby utrudnić sądowi wydanie wyroku skazującego (jak to miało miejsce podczas procesu Hinckleya). Ale te testy są drogie.

Niektórzy uczeni próbowali określić ilościowo, jak często neuronauka była wykorzystywana w sprawach karnych. Analiza przeprowadzona przez Denno w 2015 r. zidentyfikowała 800 spraw karnych związanych z neuronauką w okresie 20 lat. Stwierdzono również wzrost wykorzystania dowodów mózgowych z roku na rok, podobnie jak badanie przeprowadzone w 2016 r. przez Nitę Farahany, prawnika i etyka z Duke University.

Najnowsze obliczenia Farahany, szczegółowo opisane w artykule na temat neuroprawa, którego była współautorką w Annual Review of Criminology,znalazły ponad 2 800 zarejestrowanych opinii prawnych w latach 2005-2015, w których oskarżeni w sprawach karnych w USA wykorzystywali neuronaukę – od dokumentacji medycznej po testy neuropsychologiczne i skany mózgu – jako część swojej obrony. Około 20 procent oskarżonych, którzy przedstawili dowody neuronaukowe, uzyskało korzystny wynik, czy to bardziej hojny termin na złożenie dokumentów, nowe przesłuchanie czy odwrócenie.

Ale nawet najlepsze badania, takie jak te, obejmują tylko zgłoszone przypadki, które stanowią "maleńki, maleńki ułamek" prób, mówi Owen Jones, badacz prawa i nauk biologicznych na Uniwersytecie Vanderbilt. (Jones kieruje również MacArthur Foundation Research Network on Law and Neuroscience, która współpracuje z neuronaukowcami i prawnikami w celu prowadzenia badań nad neuroprawem i pomagania systemowi prawnemu w poruszaniu się po nauce).) Większość przypadków, jak mówi, kończy się ugodami lub ugodami i nigdy nie trafia na rozprawę, a nie ma wykonalnego sposobu na śledzenie, w jaki sposób neuronauka jest wykorzystywana w tych przypadkach.

Nauka o stanach umysłu

Nawet jeśli niektórzy prawnicy już wprowadzają neuronaukę do postępowania sądowego, naukowcy starają się pomóc systemowi prawnemu oddzielić ziarno od plew, poprzez eksperymenty skanowania mózgu i analizę prawną. Pomagają one określić, gdzie i jak neuronauka może, a gdzie nie może być pomocna. Praca jest stopniowa, ale stale maszeruje do przodu.

Jeden z zespołów sieci MacArthur w Stanford, kierowany przez neurologa Anthony'ego Wagnera, przyjrzał się sposobom wykorzystania uczenia maszynowego (formy sztucznej inteligencji) do analizy skanów fMRI w celu zidentyfikowania, kiedy ktoś patrzy na zdjęcia, które rozpoznaje jako pochodzące z ich własnego życia. Badani zostali umieszczeni w skanerze i pokazali serię zdjęć, niektóre zebrane z aparatów, które nosili na szyi, inne zebrane z aparatów noszonych przez innych.

Śledząc zmiany w natlenieniu w celu podążania za wzorcami w przepływie krwi – co jest wskaźnikiem tego, gdzie neurony wystrzeliwują częściej – algorytmy uczenia maszynowego zespołu poprawnie zidentyfikowały, czy badani oglądali obrazy z własnego życia, czy kogoś innego, przez ponad 90 procent czasu.

"Na tym etapie jest to dowód koncepcji, ale teoretycznie jest to biomarker rozpoznawania" – mówi Jones. "Można sobie wyobrazić, że może to mieć wiele różnych implikacji prawnych" – na przykład pewnego dnia pomagając ocenić dokładność i wiarygodność pamięci naocznych świadków.

Inni badacze używają fMRI, aby spróbować zidentyfikować różnice w mózgu między świadomym stanem umysłu a lekkomyślnym stanem umysłu, ważnymi pojęciami prawnymi, które mogą mieć potężny wpływ na surowość wyroków karnych.

Aby zbadać to pytanie, Gideon Yaffe z Yale Law School, neurobiolog Read Montague z Virginia Tech i współpracownicy wykorzystali fMRI do skanowania mózgu uczestników badania, gdy rozważali, czy nosić walizkę przez punkt kontrolny. Wszystkim powiedziano – z różnym stopniem pewności – że sprawa może zawierać kontrabandę. Osoby poinformowane, że istnieje 100-procentowa pewność, że noszą kontrabandę, zostały uznane za świadome; ci, którym dano niższy poziom pewności, zostali sklasyfikowani jako znajdujący się w definicji lekkomyślnego stanu umysłu w prawie. Wykorzystując algorytmy uczenia maszynowego do odczytu skanów fMRI, naukowcy mogli niezawodnie odróżnić te dwa stany.

Neurobiolodzy mają również nadzieję lepiej zrozumieć biologiczne korelaty recydywy – Kiehl, na przykład, przeanalizował tysiące skanów fMRI i strukturalnych MRI więźniów w więzieniach o zaostrzonym rygorze w USA, aby stwierdzić, czy mózgi ludzi, którzy popełnili lub zostali aresztowani za nowe przestępstwa, wyglądają inaczej niż mózgi ludzi, którzy nie byli. Uzyskanie poczucia prawdopodobieństwa popełnienia przez przestępcę nowego przestępstwa w przyszłości ma kluczowe znaczenie dla udanej rehabilitacji więźniów, mówi.

Inni badają pojęcie wieku umysłowego. Zespół kierowany przez neurologa z Yale i Weill Cornell Medical College B.J. Casey użył fMRI, aby sprawdzić, czy w różnych okolicznościach mózgi młodych dorosłych funkcjonują bardziej jak mózgi nieletnich, czy bardziej jak mózgi osób starszych – i odkrył, że często zależy to od stanu emocjonalnego. Lepszy wgląd w proces dojrzewania mózgu może mieć znaczenie dla reformy wymiaru sprawiedliwości dla nieletnich, mówią badacze neuroprawa, oraz dla tego, jak traktujemy młodych dorosłych, którzy są w okresie przejściowym.

Jury wciąż jest nieobecne

Dopiero okaże się, czy wszystkie te badania przyniosą praktyczne wyniki. W 2018 roku Hoffman, który był liderem w badaniach nad neuroprawem, napisał artykuł omawiający potencjalne przełomy i dzielący je na trzy kategorie: krótkoterminowe, długoterminowe i "nigdy się nie dzieje". Przewidział, że neuronaukowcy prawdopodobnie ulepszą istniejące narzędzia do wykrywania przewlekłego bólu w najbliższej przyszłości, aw ciągu najbliższych 10 do 50 lat wierzy, że będą w stanie niezawodnie wykrywać wspomnienia i kłamstwa oraz określać dojrzałość mózgu.

Ale nauka o mózgu nigdy nie uzyska pełnego zrozumienia uzależnienia, zasugerował, ani nie doprowadzi sądów do porzucenia pojęć odpowiedzialności lub wolnej woli (perspektywa, która daje wielu filozofom i prawnikom do myślenia).

Wielu zdaje sobie sprawę, że bez względu na to, jak dobrzy neurobiolodzy będą drwić z powiązań między biologią mózgu a ludzkim zachowaniem, zastosowanie neuronaukowych dowodów do prawa zawsze będzie trudne. Jedną z obaw jest to, że badania mózgu zlecone po fakcie mogą nie rzucić światła na motywacje i zachowanie oskarżonego w momencie popełnienia przestępstwa – co ma znaczenie w sądzie. Innym problemem jest to, że badania nad tym, jak działa przeciętny mózg, nie zawsze dostarczają wiarygodnych informacji na temat tego, jak działa mózg konkretnej osoby.

"Najważniejszym pytaniem jest to, czy dowody są istotne z prawnego punktu widzenia. To znaczy, czy pomaga odpowiedzieć na precyzyjne pytanie prawne?" – mówi Stephen J. Morse, badacz prawa i psychiatrii na Uniwersytecie Pensylwanii. Jest w obozie, który wierzy, że neuronauka nigdy nie zrewolucjonizuje prawa, ponieważ "działania mówią głośniej niż obrazy" i że w środowisku prawnym "jeśli istnieje rozdźwięk między tym, co pokazuje neuronauka, a tym, co pokazuje zachowanie, musisz uwierzyć w to zachowanie". Martwi się perspektywą "neurohype" i prawników, którzy wyolbrzymiają dowody naukowe.

Niektórzy twierdzą, że neuronauka nie zmieni podstawowych problemów, którymi zajmuje się prawo – "gigantycznych pytań, które zadajemy sobie nawzajem od 2000 lat", jak to ujął Hoffman – pytań o naturę ludzkiej odpowiedzialności lub cel kary.

Ale w codziennym życiu sądowym takie ogólne, filozoficzne zmartwienia mogą nie mieć znaczenia, mówi Kiehl.

"Jeśli istnieją dwa lub trzy artykuły, które potwierdzają, że dowody mają solidne podstawy naukowe, opublikowane w dobrych czasopismach, przez renomowanych naukowców, to prawnicy będą chcieli z nich skorzystać".

Ten artykuł pierwotnie ukazał się w Knowable Magazine, niezależnym przedsięwzięciu dziennikarskim z Annual Reviews. Zapisz się do newslettera.

Knowable Magazine | Przeglądy roczne

Zobacz oryginalny artykuł na thefix.com