Najnowsze badania nad cyfrowym detoksem
Gdy wyjdziemy z – mamy nadzieję , że będzie – ostatecznego lockdownu w Wielkiej Brytanii, możemy zyskać nowe spojrzenie na to, jak bardzo zmieniło się nasze życie w ciągu ostatnich 15 miesięcy. W szczególności chcemy sprawdzić, jak zmieniły się nasze nawyki technologiczne i jaki wpływ miały te zmiany na nasze ogólne samopoczucie.
Nowe badania badają związek między wyższym czasem na ekranie a depresją
Nowe badanie podważyło wcześniejsze badania nad wpływem nawyków technologicznych na zdrowie psychiczne, sugerując, że dane zebrane dla nich są wadliwe. Badanie dowodzi, że każde badanie, w którym uczestnicy sami zgłosili swój czas na ekranie i nawyki, może być niedokładne, ponieważ ta metoda gromadzenia danych jest niewiarygodna. Na początku tego roku sam Mark Zuckerberg twierdził , że nie ma rozstrzygających badań łączących nadmierny czas na ekranie z pogarszającym się zdrowiem psychicznym.
Jednakże, chociaż dane dla niektórych badań mogą być stronnicze , nadal istnieją dowody i powody, aby sądzić, że zwiększony czas na ekranie powoduje zmniejszenie samopoczucia psychicznego. Nie tylko inne niezależne badania nadal utrzymują, że nadmierne korzystanie z technologii jest szkodliwe dla zdrowia psychicznego, ale także wzrasta nasze zrozumienie, dlaczego tak się dzieje.
Cyberpyschologia – wyłaniająca się dziedzina badająca wpływ naszej interakcji z technologią na nasze mózgi – to nie tylko analiza trendów między korzystaniem z Internetu a zdrowiem psychicznym. Chodzi o próbę wyjaśnienia psychologicznych implikacji naszych nawyków technologicznych i tego, jak dokładnie mogą one ustąpić miejsca stanom zdrowia psychicznego. W świetle odrzucenia przez Zuckerberga hipotezy, że zwiększone korzystanie z mediów społecznościowych może negatywnie wpłynąć na zdrowie psychiczne, psycholog Jean Twenge argumentował, że nadal istnieją dowody wskazujące na związek między gwałtownym wzrostem korzystania z mediów społecznościowych i smartfonów oraz w stanach zdrowia psychicznego doświadczanych przez młodych ludzi.
Na przykład podczas blokady wielu z nas doświadczyło wypalenia Zoom: zjawiska, które naukowcy ze Stanford potwierdzili i wyjaśnili. Od nienaturalnej prześwietlenia po filmy z naszymi filmami w ciągu dnia, po utratę mobilności z powodu konieczności siedzenia przy biurku podczas rozmowy, było jasne, jak różne aspekty platformy cyfrowej mogą mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie. W podobny sposób możemy zobaczyć, w jaki sposób nasze cyfrowe nawyki mogą wpływać na nasze zdrowie, oceniając, jak się czujemy, gdy korzystamy z naszych urządzeń – na przykład rozważając, co media społecznościowe robią z naszą samooceną lub jak gry wpływają na naszą postawę i mobilność.
Tak więc, pomimo braku jasności co do tego, czy technologia powoduje choroby psychiczne, nadal możemy stwierdzić, że odbija się to na naszym samopoczuciu. A jeśli ma to dla nas logiczny sens, że pewne doświadczenia związane z korzystaniem z naszej technologii mogą nas narazić na stres, powinniśmy podjąć niezbędne środki ostrożności, aby chronić nasze zdrowie.
Nadmierny czas na ekranie związany z otyłością
Nawet jeśli potrzeba więcej dowodów, aby powiązać zwiększony czas spędzany przed ekranem ze spadkiem samopoczucia psychicznego, negatywny wpływ naszych nawyków technologicznych na nasze zdrowie fizyczne jest niezaprzeczalny. Stwierdzono, że nasza wizja, postawa i sprawność fizyczna cierpią z powodu nadmiernego czasu na ekranie.
Niedawno badanie na dzieciach w wieku od 9 do 10 lat w USA wykazało, że dłuższe spędzanie czasu na ekranach w ciągu dnia wiązało się z wyższym BMI. Naukowcy zarejestrowali czas na ekranie dzieci, a następnie zmierzyli ich BMI rok później. Ilustruje to niezdrowe narastanie szkodliwych nawyków technologicznych.
Badanie to przeprowadzono przed pandemią. Gdyby jednak badania zostały przeprowadzone podczas nakładania ograniczeń społecznych, mogłyby przynieść jeszcze bardziej dramatyczne wyniki. Wraz z odwołaniem zajęć sportowych i towarzyskich oraz edukacją dzieci prowadzoną online, czas na ekranie młodych ludzi gwałtownie wzrósł od początku pandemii.
Nadmierny czas na ekranie jest w rzeczywistości zdefiniowany przez badanie jako tylko ponad dwie godziny użytkowania dziennie. Może to być szok; Jestem pewien, że wielu z nas jest winnych wydawania znacznie więcej niż to dziennie i zna dzieci, które też są. W rzeczywistości najnowsze statystyki z USwitch mówią nam, że przeciętny dorosły Brytyjczyk spędza prawie połowę swojego dnia na ekranach.
Nasz sen ucierpiał z powodu naszych pandemicznych nawyków technologicznych
Zamknięci w domach i nie mogąc zobaczyć rodziny i przyjaciół, polegaliśmy na technologii o wiele bardziej przez cały czas pandemii. W rzeczywistości nasza tendencja do korzystania z technologii w godzinach poprzedzających naszą porę snu wzrosła, a to spowodowało spustoszenie w naszych harmonogramach snu.
Włoskie badanie wykazało, że zwiększony czas spędzany przed snem spowodował obniżenie jakości snu. Stwierdzono, że uczestnicy kładą się spać później, a następnie cierpią na zaostrzone objawy bezsenności. Wynikające z tego skrócenie liczby godzin snu oznaczało, że trudniej im było wstać rano.
Nic dziwnego. Badania wykazały wcześniej, że niebieskie światło zakłóca nasze naturalne cykle snu, więc kiedy wieczorem używamy podświetlanych ekranów, utrudniamy sobie wyciszenie się i przygotowanie do snu.

Cyfrowy detoks po cyfrowym roku
Z perspektywy czasu możemy zobaczyć, jak dramatycznie zmieniły się nasze nawyki technologiczne od czasu przed pandemią, a niekoniecznie na dobre. Chociaż możemy być wdzięczni, że technologia była po to, aby utrzymać nas w kontakcie podczas ograniczeń społecznych, teraz musimy ponownie ocenić nasze relacje z naszymi urządzeniami.
Badania nadal ilustrują negatywny wpływ, jaki technologia może mieć na nasze zdrowie, jeśli nie będziemy ostrożni z naszymi wzorcami użytkowania. Dlatego zachęcamy do podjęcia cyfrowego detoksu. Prawdopodobnie zobaczysz pozytywne zmiany w swoim samopoczuciu, a ostatnie półtora roku pokazało nam bardziej niż cokolwiek innego, jak ważna jest ochrona zarówno naszego zdrowia fizycznego, jak i psychicznego.
Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak rozplątać nasze relacje z technologią, zamów w przedsprzedaży "My Brain has Too Many Tabs Open", który ukaże się w USA i Wielkiej Brytanii 21 września.
