Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego 2021: Zdrowie psychiczne i technologia
Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego powraca w 2021 roku i nadszedł czas, aby ponownie dokonać przeglądu związku między technologią a naszym zdrowiem psychicznym.
Jest dobrze udokumentowane, że czy to anegdotycznie, czy z badań, że nadmierne korzystanie z mediów społecznościowych lub wszelkiego rodzaju technologii może prowadzić do złego zdrowia psychicznego. Podczas mrocznych dni blokady wielu z nas zwróciło się do jednej rzeczy, której nie można było odwołać: mediów społecznościowych. Media społecznościowe pozwalają nam uzyskać wgląd w życie kogokolwiek chcemy, kiedy tylko chcemy. Jednak, jak pokazano na początku tego tygodnia, media społecznościowe pozwoliły firmom technologicznym, takim jak Facebook i Instagram, wykorzystać zdrowie psychiczne swoich użytkowników, z niewielkimi lub żadnymi konsekwencjami.
Facebook i Instagram: Wpływ na zdrowie psychiczne
Chociaż zawsze temu zaprzeczali, w tym tygodniu Facebook i Instagram zostały dotknięte wyciekiem dokumentów. Nagłówki pokazały, że firmy technologiczne były mniej niż życzliwe w ochronie zdrowia psychicznego swoich użytkowników. Te dokumenty, które wyciekły, pokazują, że 32% nastoletnich dziewcząt zgłosiło zwiększone obawy o wizerunek swojego ciała podczas przeglądania Instagrama. Jakby tego było mało, te dziewczyny są częścią podstawowej grupy demograficznej Facebooka użytkowników w wieku 22 lat lub poniżej, którzy stanowią 40% użytkowników Instagrama. Oczywiste jest, że Facebook i Instagram znały potencjał swojego produktu, aby spowodować spadek zdrowia psychicznego. Jasne jest również, że my, konsumenci, musimy znaleźć sposoby na uregulowanie tych potencjalnych skutków.
Cyfrowe wskazówki dotyczące detoksykacji na Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego
1. Zwolnij miejsce
Jednym ze skutecznych sposobów detoksykacji jest stare dobre usunięcie. Spróbuj iść dzień bez mediów społecznościowych, bez stresu ciągłych powiadomień i zobacz, jak dobrze się czujesz później.
2. Wróć do natury
W otaczającym nas świecie jest tak wiele, że po prostu nie widzimy. Wyjdź do lokalnego parku. Wybierz się na spacer w dół rzeki. Lub po prostu przeczytaj książkę w ogrodzie. Istnieje wiele korzyści zdrowotnych, a także poczucie zadowolenia.
3. Internet czas wolny w domu
Spójrzmy prawdzie w oczy: nikt nie chce, aby wszyscy byli na swoim telefonie podczas czasu rodzinnego. Ustaw godziny w ciągu dnia, w których odkładasz wszystkie technologie i komunikujesz się z inną osobą twarzą w twarz. Przekonasz się, że z tego typu komunikacji dostajesz więcej niż DM na Instagramie.
Aby uzyskać więcej wskazówek i wskazówek na temat tego, jak poprawić swoje zdrowie psychiczne w tym Światowym Dniu Zdrowia Psychicznego, nasza nowa książka "Mój mózg ma zbyt wiele otwartych zakładek" jest już dostępna do zamówienia.
"Sharenting" – zjawisko nadmiernego udostępniania zdjęć i informacji o dzieciach jest częścią codziennego życia większości dzieci i nastolatków dzisiaj, a 81% dzieci ma jakąś formę obecności w Internecie (za pośrednictwem rodziców) w wieku 2 lat. W rzeczywistości, w wieku pięciu lat, większość rodziców udostępniła ponad 1500 zdjęć swoich dzieci w Internecie. Ponieważ wielu rodziców i opiekunów postrzega foldery na Facebooku jako naturalny postęp w stosunku do rodzinnych albumów ze zdjęciami, powoduje to napięcia między rodzinami na całym świecie.
Czym jest sharenting?
Sharenting to czynność publikowania o dzieciach i nieletnich pod Twoją opieką (zarówno w charakterze osobistym, jak i zawodowym) bez ich wiedzy / zgody. Może to przybrać oczywistą formę publikowania potencjalnie kłopotliwych zdjęć dzieci nagich w wannie(do czego przyznaje się 19% amerykańskich rodziców),a także bardziej zniuansowaną wersję, w tym używanie adresów e-mail dzieci do rejestrowania się w rzeczach, śledzenie płodności i wiele innych. Wiele pozornie nieistotnych decyzji może mieć ogromny wpływ na cyfrowy ślad Twojego dziecka, więc uważaj.
Dlaczego jest to problem?
Pierwszym i najbardziej oczywistym problemem związanym z sharentingiem jest to, że publikując zdjęcia i informacje o swoich dzieciach w Internecie bez ich zgody (jeśli są zbyt małe lub odbywa się to bez ich wiedzy) pozbawia ich autonomii i agencji do decydowania, czy chcą mieć cyfrową obecność. Jako dorośli jesteśmy w stanie podejmować decyzję o targowaniu się o usługi oferowane online w zamian za przekazywanie danych o nas samych, ale nasze dzieci nie mogą. Plunkett twierdzi, że gdy dowiemy się więcej o naszych kosztach, jakie może to mieć na naszą prywatność i dane, powinniśmy wspierać dzieci w utrzymaniu analogowego życia i unikać "cyfrowego dossier", które może sięgać w ich przypadku do okresu przedurodzeniowego?
Nie tylko to, ale odmawia im jakiejkolwiek kontroli nad postrzeganiem siebie przedstawionym światu, co może mieć wpływ na aspiracje zawodowe, przyjaźnie i wiele innych.
Oprócz kwestii zgody wynikających z odmowy wielu rodziców poszanowania autonomii i życzeń swoich dzieci, istnieją realne zagrożenia dla bezpieczeństwa dzieci wynikające z nadużywania mediów społecznościowych przez rodziców. Na przykład badania szacują, że do 2030 r. ponad 60% oszustw związanych z tożsamością będzie pochodzić z sharentingu.
Jak przestać
Po pierwsze, zalecamy usunięcie wszelkich zdjęć swoich dzieci z mediów społecznościowych. Przeprowadź czystkę i zobowiąż się do niepubliczania w przyszłości. Jeśli wydaje się to zbyt ekstremalną reakcją, zawsze możesz znaleźć sposoby na obejście tych ograniczeń bez narażania prywatności swoich dzieci.
Wielu twórców treści online nie czuje się komfortowo publikując posty o swoich dzieciach ze względu na ich zwiększoną ekspozycję na świat online i zaawansowane zrozumienie wpływu, jaki może to mieć. Melanie Murphy na przykład publikuje tylko zdjęcia swojego dziecka z twarzą odwróconą od kamery i nie ogłosiła publicznie swojego imienia, które mogłoby być opcją do zabrania.
Najważniejszą częścią procesu decyzyjnego powinno być edukowanie siebie i swoich dzieci na temat wpływu, jaki może mieć dzielenie się, a następnie danie im wyboru (gdy będą wystarczająco duże) do opublikowania rzeczy. Na przykład możesz dać im prawo weta wobec wszelkich postów ich dotyczących lub zgodzić się na zwiększenie ustawień prywatności, cokolwiek sprawia, że oboje czujecie się bardziej komfortowo.
Uruchamia się "Mój mózg ma zbyt wiele otwartych kart"
W ciągu ostatniego roku nasze cyfrowe i fizyczne światy zderzyły się bardziej niż kiedykolwiek, pozostawiając nas wszystkich boleśnie świadomych potrzeby wylogowania się. Przejawia się to zarówno w naszych własnych nawykach, jak i nawykach naszych partnerów, dzieci, kolegów i przyjaciół. Dzięki nowej książce naszej założycielki Tanyi Goodin "Mój mózg ma zbyt wiele otwartych zakładek" możesz nauczyć się rozpoznawać szkodliwe praktyki i znaleźć praktyczne strategie powrotu do bardziej zrównoważonego życia.
Co zawiera?
Książka Goodin składa się z anonimowych relacji osób, z których pracowała przez całą swoją karierę, od dzieci w szkołach po szefów w miejscu pracy, a nawet kierowców Ubera! W sumie istnieją 24 historie, podzielone na trzy sekcje"Kochanie", "Życie" i "Uczenie się",aby reprezentować różne obszary naszego życia, które zinfiltrował świat cyfrowy. Są one zatytułowane słownictwem rozpoczynającym rozmowę, którego często używamy tutaj w Time To Log Off, podkreślając realia tych często omawianych tropów, takich jak "phubbing" (lekceważenie kogoś za telefon) lub "sharenting" (nadmierne udostępnianie dzieci w mediach społecznościowych). Po każdej narracji następuje przewodnik diagnostyczny, dane i praktyczne porady dotyczące poprawy nawyków.
Książka zawiera również prowokujący do myślenia manifest na rzecz poprawy obywatelstwa cyfrowego w celu rozwiązania większych problemów, a także drobiazgów codziennych irytacji. Czerpiąc inspirację z globalnego podejścia do technologii, takiego jak skupienie się tajwańskiego rządu na odpowiedzialności cywilnej w Internecie, Goodin podkreśla potencjalną pozytywną przyszłość i jakie zobowiązania musimy podjąć, aby się tam dostać.
Dla kogo?
Ta książka jest dostępna dla każdego. Sekcje narracyjne wyraźnie komunikują problemy osobom z mniejszą wiedzą specjalistyczną w tej dziedzinie, podczas gdy dane, manifest i praktyczne wskazówki są prowokacyjne dla osób na wszystkich poziomach wiedzy na ten temat. Układ i język są wyraźnie zrozumiałe dla całej rodziny z jasnymi kolorami i dużą grafiką rozbijającą tekst w całym tekście. Warto przeczytać!
O autorze
"My Brain Has Too Many Tabs Open"to trzecia książka Goodina, która wcześniej opublikowała dwie inne "Off" i "Stop Staring at Screens", które również obejmowały temat cyfrowego detoksykacji i uzależnienia od technologii. Jest także gospodarzempodcastu "It's Complicated",wielokrotnie nagradzanego przedsiębiorcy cyfrowego i założyciela tego ruchu, Time To Log Off. Została zainspirowana do rozpoczęcia pracy w tej dziedzinie po ponad 20 latach kariery, pracując wyłącznie w świecie cyfrowym i doświadczając jego negatywnych skutków, zanim reszta z nas to zrobiła, więc naprawdę jest ekspertem w tej dziedzinie.
Gdzie mogę go znaleźć?
"Mój mózg ma zbyt wiele otwartych zakładek" można znaleźć w większości księgarni, a także w Internecie zarówno w formie kindle, jak i fizycznej, więc czytaj! Po przeczytaniu go zostaw recenzję, aby inni mogli ją znaleźć, a my możemy kontynuować rozmowę na temat cyfrowego dobrostanu.
Spożywanie większej ilości owoców, warzyw i orzechów może mieć znaczący wpływ na zdrowie człowieka – a także na planetę.
Opcje wegetariańskie i wegańskie stały się standardową taryfą w amerykańskiej diecie, od ekskluzywnych restauracji po sieci fast-food. I wiele osób wie, że wybory żywieniowe, których dokonują, wpływają na ich własne zdrowie, a także na zdrowie planety.
Ale na co dzień trudno jest wiedzieć, ile indywidualnych wyborów, takich jak kupowanie mieszanych warzyw w sklepie spożywczym lub zamawianie skrzydełek z kurczaka w barze sportowym, może przełożyć się na ogólne zdrowie osobiste i środowiskowe. To jest luka, którą mamy nadzieję wypełnić naszymi badaniami.
Opierając się na tej multidyscyplinarnej wiedzy, połączyliśmy 15 żywieniowych czynników ryzyka żywieniowego opartych na zdrowiu z 18 wskaźnikami środowiskowymi, aby ocenić, sklasyfikować i nadać priorytet ponad 5 800 poszczególnym produktom spożywczym.
Ostatecznie chcieliśmy wiedzieć: czy drastyczne zmiany w diecie są wymagane, aby poprawić nasze indywidualne zdrowie i zmniejszyć wpływ na środowisko? I czy cała populacja musi stać się weganinem, aby dokonać znaczącej zmiany dla zdrowia ludzkiego i planety?
Umieszczanie twardych liczb na wyborach żywieniowych
W naszym nowym badaniu w czasopiśmie badawczym Nature Food podajemy jedne z pierwszych konkretnych liczb dotyczących obciążenia zdrowotnego różnych wyborów żywieniowych. Przeanalizowaliśmy poszczególne produkty spożywcze na podstawie ich składu, aby obliczyć korzyści lub wpływ netto każdego produktu spożywczego.
Opracowany przez nas wskaźnik żywieniowy zamienia te informacje w minuty utraconego lub zyskanego życia na porcję każdego spożywanego produktu spożywczego. Na przykład odkryliśmy, że zjedzenie jednego hot doga kosztuje osobę 36 minut "zdrowego" życia. Dla porównania, odkryliśmy, że spożywanie porcji 30 gramów orzechów i nasion zapewnia zysk 25 minut zdrowego życia – to znaczy wzrost dobrej jakości i wolnej od chorób oczekiwanej długości życia.
Nasze badanie wykazało również, że zastąpienie tylko 10% dziennego kalorycznego spożycia wołowiny i przetworzonego mięsa zróżnicowaną mieszanką pełnych ziaren, owoców, warzyw, orzechów, roślin strączkowych i wybranych owoców morza może zmniejszyć średnio ślad węglowy amerykańskiego konsumenta o jedną trzecią i dodać 48 zdrowych minut życia dziennie. Jest to znaczna poprawa dla tak ograniczonej zmiany diety.
Względne pozycje wybranych produktów spożywczych, od jabłek po hot dogi, są pokazane na mapie śladu węglowego w porównaniu z wartościami odżywczymi. Żywność dobrze oceniana, pokazana na zielono, ma korzystny wpływ na zdrowie ludzi i niski ślad środowiskowy. (Austin Thomason/Michigan Photography i University of Michigan, CC BY-ND)
Jak schrupaliśmy liczby?
Osnęliśmy nasz indeks żywieniowy na dużym badaniu epidemiologicznym o nazwie Global Burden of Disease , kompleksowym globalnym badaniui bazie danych, które zostały opracowane z pomocą ponad 7000 naukowców na całym świecie. Globalne obciążenie chorobą określa ryzyko i korzyści związane z wieloma czynnikami środowiskowymi, metabolicznymi i behawioralnymi – w tym 15 dietetycznymi czynnikami ryzyka.
Nasz zespół wziął te dane epidemiologiczne na poziomie populacji i dostosował je do poziomu poszczególnych pokarmów. Biorąc pod uwagę ponad 6000 szacunków ryzyka specyficznych dla każdego wieku, płci, choroby i ryzyka oraz fakt, że w ciągu roku jest około pół miliona minut, obliczyliśmy obciążenie zdrowotne związane ze spożywaniem jednego grama żywności dla każdego z dietetycznych czynników ryzyka.
Na przykład odkryliśmy, że średnio 0,45 minuty traci się na gram przetworzonego mięsa, które dana osoba spożywa w USA. Następnie pomnożyliśmy tę liczbę przez odpowiednie profile żywności, które wcześniej opracowaliśmy. Wracając do przykładu hot doga, 61 gramów przetworzonego mięsa w kanapce z hot dogiem powoduje 27 minut zdrowego życia utraconego z powodu tej ilości przetworzonego mięsa. Następnie, biorąc pod uwagę inne czynniki ryzyka, takie jak sód i kwasy tłuszczowe trans wewnątrz hot doga – równoważone korzyściami płynącymi z wielonienasyconych tłuszczów i włókien – doszliśmy do ostatecznej wartości 36 minut zdrowego życia utraconego na hot doga.
Powtórzyliśmy to obliczenie dla ponad 5 800 produktów spożywczych i mieszanych potraw. Następnie porównaliśmy wyniki z indeksów zdrowotnych z 18 różnymi wskaźnikami środowiskowymi, w tym śladem węglowym, zużyciem wody i wpływem na zdrowie ludzkie spowodowanym zanieczyszczeniem powietrza. Wreszcie, korzystając z tego związku zdrowotnego i środowiskowego, zakodowaliśmy każdy produkt spożywczy kolorami na zielony, żółty lub czerwony. Podobnie jak sygnalizacja świetlna, zielona żywność ma korzystny wpływ na zdrowie i niewielki wpływ na środowisko i powinna być zwiększona w diecie, podczas gdy czerwona żywność powinna zostać zmniejszona.
Dokąd zmierzamy?
Nasze badanie pozwoliło nam zidentyfikować pewne priorytetowe działania, które ludzie mogą podjąć, aby zarówno poprawić swoje zdrowie, jak i zmniejszyć swój ślad środowiskowy.
Jeśli chodzi o zrównoważenie środowiskowe, stwierdziliśmy uderzające różnice zarówno w obrębie żywności pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego, jak i między nią. W przypadku "czerwonej" żywności wołowina ma największy ślad węglowy w całym cyklu życia – dwa razy więcej niż wieprzowina lub jagnięcina i cztery razy więcej niż drób i nabiał. Z punktu widzenia zdrowia wyeliminowanie przetworzonego mięsa i zmniejszenie ogólnego spożycia sodu zapewnia największy wzrost zdrowego życia w porównaniu ze wszystkimi innymi rodzajami żywności.
Dlatego ludzie mogą rozważyć spożywanie mniejszej ilości pokarmów bogatych w przetworzone mięso i wołowinę, a następnie wieprzowinę i jagnięcinę. Warto zauważyć, że wśród żywności pochodzenia roślinnego warzywa uprawiane w szklarniach uzyskały słabe wyniki w zakresie wpływu na środowisko ze względu na emisje spalania z ogrzewania.
Żywność, którą ludzie mogą rozważyć zwiększenie, to te, które mają bardzo korzystny wpływ na zdrowie i niski wpływ na środowisko. Zaobserwowaliśmy dużą elastyczność wśród tych "zielonych" wyborów, w tym pełnych ziaren, owoców, warzyw, orzechów, roślin strączkowych oraz ryb i owoców morza o niskim wpływie na środowisko. Przedmioty te oferują również opcje dla wszystkich poziomów dochodów, gustów i kultur.
Nasze badanie pokazuje również, że jeśli chodzi o zrównoważony rozwój żywności, nie wystarczy wziąć pod uwagę tylko ilość emitowanych gazów cieplarnianych – tzw. ślad węglowy. Techniki oszczędzania wody, takie jak nawadnianie kroplowe i ponowne wykorzystanie szarej wody – lub ścieków domowych, takich jak ścieki ze zlewów i pryszniców – mogą również poczynić ważne kroki w kierunku obniżenia śladu wodnego produkcji żywności.
Ograniczeniem naszego badania jest to, że dane epidemiologiczne nie pozwalają nam odróżnić się w ramach tej samej grupy żywności, takiej jak korzyści zdrowotne arbuzów w porównaniu z jabłkiem. Ponadto poszczególne pokarmy zawsze muszą być rozpatrywane w kontekście indywidualnej diety, biorąc pod uwagę maksymalny poziom, powyżej którego żywność nie jest bardziej korzystna – nie można żyć wiecznie, po prostu zwiększając spożycie owoców.
Jednocześnie nasz Wskaźnik Składników Odżywczych dla Zdrowia może być regularnie dostosowywany, włączając nową wiedzę i dane, gdy tylko staną się dostępne. I można go dostosować na całym świecie, jak to już zrobiono w Szwajcarii.
Zachęcające było obserwowanie, jak małe, ukierunkowane zmiany mogą mieć tak znaczący wpływ zarówno na zdrowie, jak i na zrównoważenie środowiskowe – jeden posiłek na raz.
Czy Instagram jest toksyczny dla zdrowia psychicznego młodych dziewcząt?
Lata wewnętrznych badań Facebooka, uzyskane przez Wall Street Journal, wydają się pokazywać, że Instagram może być toksyczny dla znacznej części swojej młodej bazy użytkowników, głównie młodych dziewcząt. Jednak Facebook w oświadczeniu twierdzi, że dane zostały wyrwane z kontekstu i obala, że Instagram ma negatywny wpływ.
Fakt, że Instagram i inne platformy społecznościowe mogą być toksyczne dla zdrowia psychicznego nastolatków, w szczególności nastolatek, nie jest zaskoczeniem. Pisaliśmy o tym już wiele razy, w tym w nowej książce naszego założyciela: "My Brain Has Too Many Tabs Open", która ukażuje się 21 września. Szokujące jest to, że Facebook zdaje się zdawać sobie sprawę z zakresu szkód wyrządzonych młodym nastolatkom i niewiele zrobił, aby zmienić kulturę aplikacji. Zmiany mogły na przykład odwrócić uwagę od wyglądu ciała, kształtu i wielkości, które wydają się być głównymi przyczynami problemów z obrazem ciała u młodych dziewcząt. W swoim expose WSJ dodatkowo podkreśla premię ekonomiczną, która ci użytkownicy (osoby poniżej 22 roku życia) wnoszą na Instagram, a 40% użytkowników aplikacji ma mniej niż 22 lata – przynosząc około 100 miliardów dolarów rocznych przychodów.
Co dzieje się teraz?
W miarę rozwoju tej historii bez wątpienia usłyszymy więcej o wyciekach badań przeprowadzonych przez Facebooka na Instagramie i jego innych markach zależnych, ale obawiamy się, że historia pozostanie taka sama: giganci mediów społecznościowych niewiele robią, aby złagodzić negatywny wpływ swoich produktów i są potencjalnie współwinni szkód dla zdrowia psychicznego spowodowanych przez ich użytkowników, zaniedbując poważne potraktowanie tego problemu.
Aby uzyskać więcej informacji na temat niebezpieczeństw związanych z kulturą porównawczą, wybierz egzemplarz naszej nowej książki.
Podczas gdy stawka pandemii może usprawiedliwiać stosowanie twardych strategii, kontekst społeczny i polityczny kraju w tej chwili może spowodować, że taktyka strachu odbije się rykoszetem.
Wraz z rozprzestrzenianiem się nowych, wysoce przenoszalnych wariantów SARS-CoV-2, niektórzy pracownicy służby zdrowia zaczęli wzywać do stosowania podobnych strategii opartych na strachu, aby przekonać ludzi do przestrzegania zasad dystansu społecznego i zaszczepienia się.
Istnieją przekonujące dowody na to, że strach może zmienić zachowanie, i pojawiły się etyczne argumenty, że używanie strachu może być uzasadnione , szczególniegdy zagrożenia są poważne. Jako profesorowie zdrowia publicznego z doświadczeniem w historii i etyce, byliśmy otwarci w niektórych sytuacjach na używanie strachu w sposób, który pomaga jednostkom zrozumieć powagę kryzysu bez tworzenia stygmatyzacji.
Ale podczas gdy stawka pandemii może usprawiedliwiać stosowanie twardych strategii, kontekst społeczny i polityczny kraju w tej chwili może spowodować, że odbije się to rykoszetem.
Strach jako strategia narastał i słabł
Strach może być potężnym motywatoremi może tworzyć silne, trwałe wspomnienia. Gotowość urzędników ds. Zdrowia publicznego do wykorzystania go do pomocy w zmianie zachowań w kampaniach zdrowia publicznego rosła i słabła od ponad wieku.
Od końca 19 wieku do początku 1920 roku, kampanie zdrowia publicznego powszechnie starały się wzbudzić strach. Wspólne tropy obejmowały muchy groźne dzieci, imigrantów przedstawianych jako zaraza mikrobiologiczna u bram kraju, zmysłowe kobiece ciała o ledwo skrylonych szkieletowych twarzach, które groziły osłabieniem pokolenia żołnierzy z kiłą. Kluczowym tematem było wykorzystanie strachu do kontrolowania krzywdy ze strony innych.
Po II wojnie światowej dane epidemiologiczne stały się podstawą zdrowia publicznego, a używanie strachu popadło w niełaskę. Głównym celem w tym czasie był wzrost przewlekłych chorób "stylu życia", takich jak choroby serca. Wczesne badania behawioralne wykazały, że strach obrócił się przeciwko niemu.Wczesne, wpływowe badanie, na przykład, sugerowało, że kiedy ludzie stają się zaniepokojeni zachowaniem, mogą wyłączyć się lub nawet bardziej zaangażować w niebezpieczne zachowania, takie jak palenie lub picie, aby poradzić sobie z lękiem stymulowanym przez wiadomości oparte na strachu.
Ale do 1960 roku urzędnicy ds. Zdrowia próbowali zmienić zachowania związane z paleniem, jedzeniem i ćwiczeniami, i zmagali się z ograniczeniami danych i logiki jako narzędzi do pomocy społeczeństwu. Ponownie zwrócili się do taktyki zastraszania, aby spróbować zaatakować przeczucie. Nie wystarczyło wiedzieć, że niektóre zachowania są śmiertelne. Musieliśmy zareagować emocjonalnie.
Chociaż istniały obawy dotyczące wykorzystywania strachu do manipulowania ludźmi, wiodący etycy zaczęli argumentować, że może to pomóc ludziom zrozumieć, co leży w ich własnym interesie. Odrobina strachu może pomóc w przecięciu hałasu wytwarzanego przez przemysł, który sprawił, że tłuszcz, cukier i tytoń są kuszące. Może to pomóc w spersonalizowaniu statystyk na poziomie populacji.
Zdrowie w Nowym Jorku
Kampanie antynikotynowe były pierwszymi, które pokazały niszczycielskie żniwo palenia. Wykorzystali graficzne obrazy chorych płuc, palaczy łapiących oddech przez tracheotomie i jedzących przez rurki, zatkanych tętnic i niewydających serc. Te kampanie zadziałały.
A potem przyszło AIDS. Strach przed chorobą był trudny do rozwikłania ze strachu przed tymi, którzy cierpieli najbardziej: gejami, pracownikami seksualnymi, osobami zażywających narkotyki oraz czarnymi i brązowymi społecznościami. Wyzwaniem była destygmatyzacja, promowanie praw człowieka tych, którzy mogli być dalej marginalizowani tylko wtedy, gdy byliby unikani i zawstydzali. Jeśli chodzi o kampanie zdrowia publicznego, argumentowali obrońcy praw człowieka, strach stygmatyzował i podważał wysiłki.
Kiedy otyłość stała się kryzysem zdrowia publicznego, a wskaźniki palenia wśród młodzieży i eksperymenty z wapowaniem biły na alarm, kampanie zdrowia publicznego po raz kolejny przyjęły strach, próbując rozbić samozadowolenie. Kampanie na rzecz otyłości miały na celu wzbudzenie strachu rodziców przed otyłością młodzieży. Dowody na skuteczność tego opartego na strachu podejścia wzrosły.
Dowody, etyka i polityka
Dlaczego więc nie wykorzystać strachu, aby zwiększyć wskaźniki szczepień i używanie masek, blokad i dystansu teraz, w tym momencie narodowego zmęczenia? Dlaczego nie wtopić się w narodową wyobraźnię w obrazy prowizorycznych kostnic lub ludzi umierających samotnie, zaintubowanych w przepełnionych szpitalach?
Zanim odpowiemy na te pytania, musimy najpierw zadać dwa inne: Czy strach byłby etycznie akceptowalny w kontekście COVID-19 i czy zadziała?
W przypadku osób z grup wysokiego ryzyka – starszych lub cierpiących na choroby, które narażają ich na wysokie ryzyko ciężkiej choroby lub śmierci – dowody na apele oparte na strachu sugerują, że kampanie uderzeniowe mogą zadziałać. Najsilniejszym argumentem za skutecznością odwołań opartych na strachu jest palenie: emocjonalne PSA wystawiane przez organizacje takie jak American Cancer Society od 1960 roku okazały się potężnym antidotum na reklamy sprzedaży tytoniu. Antynikotynowi krzyżowcy znaleźli w strachu sposób na odwołanie się do własnych interesów jednostek.
W tym momencie politycznym istnieją jednak inne względy.
Urzędnicy ds. Zdrowia stawili czoła uzbrojonym protestującym przed swoimi biurami i domami. Wydaje się, że wielu ludzi utraciło zdolność odróżniania prawdy od fałszu.
Zaszczepiając obawę, że rząd posunie się za daleko i podważy swobody obywatelskie, niektóre grupy opracowały skuteczne narzędzie polityczne do nadrzędnej racjonalności w obliczu nauki, nawet oparte na dowodach zalecenia wspierające maski na twarz jako ochronę przed koronawirusem.
Poleganie na strachu przed wiadomościami dotyczącymi zdrowia publicznego może jeszcze bardziej podważyć zaufanie do urzędników zdrowia publicznego i naukowców w krytycznym momencie.
Naród desperacko potrzebuje strategii, która może pomóc przełamać negacjonizm pandemiczny i politycznie naładowane środowisko, z jego groźną, a czasem histeryczną retoryką, która stworzyła sprzeciw wobec zdrowych środków zdrowia publicznego.
Nawet jeśli jest to etycznie uzasadnione, taktyka oparta na strachu może zostać odrzucona jako jeszcze jeden przykład manipulacji politycznej i może nieść ze sobą tyle samo ryzyka, co korzyści.
Zamiast tego urzędnicy ds. zdrowia publicznego powinni odważnie nakłaniać i, podobnie jak w innych okresach kryzysu w przeszłości, podkreślać to, czego bardzo brakowało: spójną, wiarygodną komunikację nauki na poziomie krajowym.
Młodzieńcza samotność gwałtownie rośnie – czy Tech jest winowajcą?
Nowy raport opublikowany 20 lipca w Journal of Adolescence wykazał, że samotność nastolatków na całym świecie dramatycznie wzrosła w latach 2012-2018 i że jest to spowodowane rozprzestrzenianiem się smartfonów w tym czasie. Badanie zostało zaczerpnięte z badania ponad 1 miliona uczniów w wieku 15-16 lat i nie miało na nie wpływu pandemia (ponieważ zakończyła się w 2018 r.), Która miałaby duży wpływ na samopoczucie nastolatków.
Dwa czynniki związane z silnie wpływającą samotnością to korzystanie ze smartfonów, które skutkowało wyższą samotnością, podczas gdy wyższa stopa bezrobocia skutkowała niższą samotnością, wyraźnie podkreślając, że są to ekrany i dostęp do nich, co jest podstawową przyczyną tego wzrostu depresji w ciągu ostatnich 10 lat.
Badanie to jest szczególnie uderzające, ponieważ korelacja między wzrostem korzystania ze smartfonów a samotnością nastolatków nie wynika jedynie ze wzrostu depresji wcześniej. Wskaźniki depresji i samotności były stabilne lub spadały w latach do 2012 r., Co oznaczało nagłą zmianę tych danych, wraz z rozprzestrzenianiem się korzystania ze smartfonów. Wcześniejsze badanie w 2012 roku zostało również zidentyfikowane jako rok, w którym posiadanie smartfona przekroczyło 50% w USA, co oznacza, że był to znaczący czas nie tylko dla statystyk zdrowia psychicznego, ale także technologicznie.
Co to oznacza dla twoich nastolatków?
O wpływie nadmiernej ekspozycji na ekran na młodzież piszemy od wielu lat. To pokolenie (pokolenie Z) jest pierwszym, które wychowało się w świecie otoczonym technologią, jest pierwszym, które nigdy nie doświadczyło dzieciństwa bez niej, a zatem musimy uczyć się z nimi wpływu, jaki może mieć. Wraz ze wzrostem uzależnienia od smartfonów w ciągu ostatnich 10 lat, nastolatki spędzały mniej czasu na osobistych interakcjach, a więcej na mediach społecznościowych. Niestety odmowa niektórych nastolatków korzystania z mediów społecznościowych w rzeczywistości nie przynosi im korzyści, ponieważ jeśli ich przyjaciele nadal korzystają z mediów społecznościowych, będą mniej dostępni do interakcji osobistej, a nawet gdy są twarzą w twarz, te telefony mogą tłumić przyjemność poprzez "phubbing".
Dlatego zalecamy zachęcanie nastolatków do osobistego spotkania. Jeśli masz środki, możesz zachęcić ich do prowadzenia lub po prostu ułatwić ten kontakt w każdy sposób (na przykład prowadząc ich, jeśli są w stanie sami prowadzić). Możesz także zachęcić swoje nastolatki do ćwiczenia interakcji bez telefonu zarówno w domu, jak iz przyjaciółmi, aby jak najwięcej wykorzystać czas z przyjaciółmi i miejmy nadzieję zmniejszyć samotność w dłuższej perspektywie.
Optymizm generowany przez szczepionki i spadające wskaźniki zakażeń zaślepiły wielu Amerykanów na głęboki smutek i depresję otaczających ich osób.
Córka Cassandry Rollins była jeszcze przytomna, kiedy karetka ją zabrała.
Shalondra Rollins, lat 38, miała trudności z oddychaniem, gdy covid przytłoczył jej płuca. Ale zanim drzwi się zamknęły, poprosiła o telefon komórkowy, aby mogła zadzwonić do rodziny ze szpitala.
Był 7 kwietnia 2020 roku – ostatni raz Rollins widziała swoją córkę lub słyszała jej głos.
Szpital zadzwonił godzinę później, aby powiedzieć, że jej nie ma. Kapelan powiedział później Rollinsowi, że Shalondra zmarł na gurney w korytarzu. Rollins został pozostawiony, aby podzielić się wiadomością z dziećmi Shalondry w wieku 13 i 15 lat.
Ponad rok później, powiedział Rollins, smutek jest nieubłagany.
Rollins cierpiał na ataki paniki i depresję, które utrudniają wstanie z łóżka. Często przeraża się, gdy dzwoni telefon, obawiając się, że ktoś inny jest ranny lub martwy. Jeśli jej inne córki nie odbierają, gdy dzwoni, Rollins dzwoni do sąsiadów, aby je sprawdzić.
"Można by pomyśleć, że w miarę upływu czasu będzie lepiej" – powiedział 57-ty Rollins z Jackson w stanie Missisipi. "Czasami jest jeszcze trudniej. … Ta rana właśnie tutaj, czas jej nie leczy".
Pandemia – oraz towarzyszące jej bitwy polityczne i dewastacja gospodarcza – spowodowały wyjątkowe formy udręki dla żałobników, utrudniając kontynuowanie życia niż typową stratę, powiedziała socjolog Holly Prigerson, współdyrektor Cornell Center for Research on End-of-Life Care.
Skala i złożoność żalu związanego z pandemią stworzyły obciążenie dla zdrowia publicznego, które może wyczerpać zdrowie fizyczne i psychiczne Amerykanów na lata, prowadząc do większej depresji, nadużywania substancji, myśli samobójczych, zaburzeń snu, chorób serca, raka, wysokiego ciśnienia krwi i upośledzenia funkcji odpornościowych.
"Jednoznacznie smutek jest problemem zdrowia publicznego" – powiedziała Prigerson, która straciła matkę na covid w styczniu. "Można to nazwać pandemią żałoby".
Podobnie jak wielu innych żałobników, Rollins zmagała się z poczuciem winy, żalu i bezradności – z powodu utraty córki, a także jedynego syna Rollinsa, Tylera, który zmarł śmiercią samobójczą siedem miesięcy wcześniej.
"Byłem tam, aby zobaczyć, jak moja mama zamyka oczy i opuszcza ten świat" – powiedział Rollins, który po raz pierwszy został przesłuchany przez KHN rok temu w historii o nieproporcjonalnym wpływie covida na społeczności kolorowe. "Najtrudniejsze jest to, że moje dzieci umarły same. Gdyby nie ten covid, mógłbym być tam z nią" w karetce i na pogotowiu. " Mogłem trzymać ją za rękę."
Pandemia uniemożliwiła wielu rodzinom gromadzenie się i organizowanie pogrzebów, nawet po zgonach spowodowanych warunkami innymi niż covid. Badania Prigersona pokazują, że rodziny pacjentów, którzy umierają na oddziałach intensywnej terapii szpitalnej, są siedmiokrotnie bardziej narażone na rozwój zespołu stresu pourazowego niż bliscy osób, które umierają w hospicjum domowym.
Spolaryzowany klimat polityczny postawił nawet niektórych członków rodziny przeciwko sobie, a niektórzy twierdzą, że pandemia jest mistyfikacją i że bliscy musieli umrzeć na grypę, a nie na covid. Ludzie w żałobie mówią, że są źli na krewnych, sąsiadów i rodaków, którzy nie potraktowali koronawirusa poważnie lub którzy nadal nie doceniają, ile osób ucierpiało.
"Ludzie krzyczą, że nie mogą mieć przyjęcia urodzinowego" – powiedział Rollins. "Nie mogliśmy nawet mieć pogrzebu."
Rzeczywiście, optymizm generowany przez szczepionki i spadające wskaźniki zakażeń zaślepił wielu Amerykanów na głęboki smutek i depresję otaczających ich osób. Niektórzy żałobnicy twierdzą, że będą nadal nosić maski na twarz – nawet w miejscach, w których nakazy zostały usunięte – jako pomnik dla zaginionych.
"Ludzie mówią: "Nie mogę się doczekać, aż życie wróci do normy" – powiedziała 30-letnia Heidi Diaz Goff z okolic Los Angeles, która straciła 72-letniego ojca z powodu covida. ► "Moje życie już nigdy nie będzie normalne."
Wielu z pogrążonych w żałobie twierdzi, że świętowanie końca pandemii wydaje się nie tylko przedwczesne, ale i obraźliwe dla wspomnień ich bliskich.
"Smutek jest niewidoczny na wiele sposobów" – powiedział Tashel Bordere, adiunkt rozwoju człowieka i nauk o rodzinie na Uniwersytecie Missouri, który bada żałobę, szczególnie w społeczności czarnych. "Kiedy strata jest niewidoczna, a ludzie jej nie widzą, mogą nie powiedzieć: "Przepraszam za twoją stratę", ponieważ nie wiedzą, że to się stało.
Społeczności kolorowe, które doświadczyły nieproporcjonalnie wyższych wskaźników zgonów i utraty pracy z powodu covid, są teraz obciążone większym ciężarem.
Czarne dzieci częściej niż białe dzieci tracą rodzica z powodu covida. Jeszcze przed pandemią połączenie wyższych wskaźników śmiertelności niemowląt i matek, większej częstości występowania chorób przewlekłych i krótszej oczekiwanej długości życia sprawiło, że czarni ludzie częściej niż inni opłakują bliskiego członka rodziny w dowolnym momencie swojego życia.
Rollins powiedziała, że wszyscy, których zna, stracili kogoś na covid.
"Budzisz się każdego ranka, a to kolejny dzień, w którym ich tu nie ma" – powiedział Rollins. "Ujmujesz spać w nocy i to jest to samo."
Utrata na całe życie
Rollins od dzieciństwa był nękany przez trudności i straty.
Była najmłodsza z 11 dzieci wychowywanych na segregowanym Południu. Rollins miała 5 lat, kiedy jej starsza siostra Cora, którą nazywała "Coral", została zadźgana nożem w klubie nocnym. Chociaż mąż Cory został oskarżony o morderstwo, został uwolniony po niewłaściwym procesie.
Rollins urodziła Shalondrę w wieku 17 lat, a oboje byli sobie szczególnie bliscy. "Dorastaliśmy razem" – powiedział Rollins.
Zaledwie kilka miesięcy po narodzinach Shalondry, starsza siostra Rollinsa, Christine, została śmiertelnie postrzelona podczas kłótni z inną kobietą. Rollins i jej matka pomogły wychować dwoje dzieci, które Christine zostawiła.
Złamane serce jest zbyt powszechne w czarnej społeczności, powiedział Bordere. Nagromadzona trauma – od przemocy po przewlekłe choroby i dyskryminację rasową – może mieć działanie wietrzeniowe, utrudniając ludziom powrót do zdrowia.
"Trudno jest odzyskać siły po jednym doświadczeniu, ponieważ każdego dnia jest kolejna strata" – powiedział Bordere. "Smutek wpływa na naszą zdolność myślenia. Wpływa na nasz poziom energii. Smutek nie pojawia się tylko we łzach. Pojawia się w zmęczeniu, w mniejszej pracy".
Rollins miała nadzieję, że jej dzieci pokonają przeszkody związane z dorastania Black w Mississippi. Shalondra uzyskała stopień naukowy w dziedzinie edukacji wczesnoszkolnej i uwielbiała swoją pracę jako asystent nauczyciela dla dzieci ze specjalnymi potrzebami. Shalondra, która była drugą matką młodszego rodzeństwa, również adoptowała pasierbicę kuzyna po śmierci matki dziecka, wychowując dziewczynkę wraz z dwójką dzieci.
Syn Rollinsa, Tyler, zaciągnął się do armii po ukończeniu szkoły średniej, mając nadzieję pójść w ślady innych mężczyzn w rodzinie, którzy mieli kariery wojskowe.
Jednak najcięższe straty w życiu Rollinsa miały dopiero nadejść. W 2019 roku Tyler zabił się w wieku 20 lat, pozostawiając żonę i nienarodzone dziecko.
" Kiedy widzisz dwóch żołnierzy podchodzujących do twoich drzwi " – powiedział Rollins – "to niewytłumaczalne".
Córka Tylera urodziła się w dniu, w którym zmarła Shalondra.
"Zadzwonili, aby powiedzieć mi, że dziecko się urodziło, a ja musiałem im powiedzieć o Shalondrze" – powiedział Rollins. "Nie wiem, jak świętować."
Śmierć Shalondry z powodu covida zmieniła życie jej córek na wiele sposobów.
Dziewczęta straciły matkę, ale także rutynę, która może pomóc żałobnikom dostosować się do katastrofalnej straty. Dziewczynki zamieszkały z babcią, która mieszka w ich okręgu szkolnym. Ale nie postawili stopy w klasie przez ponad rok, spędzając dni w wirtualnej szkole, a nie z przyjaciółmi.
Śmierć Shalondry osłabiła również ich bezpieczeństwo finansowe, zabierając jej dochody. Rollins, który pracował jako nauczyciel zastępczy przed pandemią, nie miał pracy od czasu zamknięcia lokalnych szkół. Jest właścicielką własnego domu i otrzymuje ubezpieczenie na wypadek bezrobocia, powiedziała, ale pieniądze są napięte.
Makalin Odie, lat 14, powiedziała, że jej matka, jako nauczycielka, ułatwiłaby naukę online. "Z moją mamą byłoby zupełnie inaczej."
Dziewczyny szczególnie tęsknią za mamą na wakacjach.
"Moja mama zawsze uwielbiała urodziny" – powiedziała 16-latka Alana Odie. "Wiem, że gdyby moja mama była tutaj, moje 16 urodziny byłyby naprawdę wyjątkowe."
Zapytana, co najbardziej kocha w swojej matce, Alana odpowiedziała: "Tęsknię za wszystkim w niej".
Smutek skomplikowany przez chorobę
Trauma odbiła się również na zdrowiu Alany i Makalina. Obaj nastolatkowie zaczęli przyjmować leki na wysokie ciśnienie krwi. Alana była na lekach przeciwcukrzycowych jeszcze przed śmiercią mamy.
Problemy ze zdrowiem psychicznym i fizycznym są powszechne po poważnej stracie. "Konsekwencje pandemii dla zdrowia psychicznego są realne" – powiedział Prigerson. "Będą różnego rodzaju efekty falowania."
Stres związany z utratą bliskiej osoby na covid zwiększa ryzyko długotrwałego zaburzenia żałoby, znanego również jako skomplikowany smutek, który może prowadzić do poważnej choroby, zwiększać ryzyko przemocy domowej i kierować rozpadem małżeństw i związków, powiedział Ashton Verdery, profesor socjologii i demografii w Penn State.
Ludzie, którzy tracą współmałżonka, mają około 30% wyższe ryzyko śmierci w ciągu następnego roku, zjawisko znane jako "efekt wdowieństwa". Podobne ryzyko obserwuje się u osób, które tracą dziecko lub rodzeństwo,powiedział Verdery.
Smutek może prowadzić do "zespołu złamanego serca", tymczasowego stanu, w którym główna komora pompująca serca zmienia kształt, wpływając na jego zdolność do skutecznego pompowania krwi, powiedział Verdery.
Od ostatnich pożegnań po pogrzeby, pandemia okradła żałobników z prawie wszystkiego, co pomaga ludziom poradzić sobie z katastrofalną stratą, jednocześnie gromadząc dodatkowe obelgi, powiedziała wielebna Alicia Parker, minister komfortu w Kościele Nowego Przymierza w Filadelfii.
"Może być im trudniej przez wiele lat" – powiedział Parker. "Nie znamy jeszcze opadu, ponieważ wciąż jesteśmy w jego trakcie."
Rollins powiedziała, że chciałaby zorganizować wielki pogrzeb Dla Shalondry. Ze względu na ograniczenia dotyczące spotkań towarzyskich, rodzina zorganizowała małe nabożeństwo przy grobie.
Pogrzeby są ważnymi tradycjami kulturowymi, pozwalającymi bliskim dawać i otrzymywać wsparcie za wspólną stratę, powiedział Parker.
"Kiedy ktoś umiera, ludzie przynoszą ci jedzenie, mówią o ukochanej osobie, pastor może przyjść do domu" – powiedział Parker. "Ludzie pochodzą spoza miasta. Co się dzieje, gdy ludzie nie mogą przyjść do twojego domu i ludzie nie mogą cię wesprzeć? Dzwonienie przez telefon to nie to samo".
Podczas gdy wiele osób boi się przyznać do depresji, z powodu piętna choroby psychicznej, żałobnicy wiedzą, że mogą płakać i zawodzić na pogrzebie bez osądzania, powiedział Parker.
"To, co dzieje się w domu Afroamerykanów, pozostaje w domu" – powiedział Parker. "Jest wiele rzeczy, o których nie rozmawiamy ani o których się nie dzielimy".
Pogrzeby odgrywają ważną rolę psychologiczną w pomaganiu żałobnikom w przetwarzaniu ich straty, powiedział Bordere. Rytuał pomaga żałobnikom przejść od zaprzeczania, że ukochana osoba odeszła, do zaakceptowania "nowej normalności, w której będą kontynuować swoje życie pod fizyczną nieobecność osoby pod opieką". W wielu przypadkach śmierć z powodu covida przychodzi nagle, pozbawiając ludzi szansy na mentalne przygotowanie się na stratę. Podczas gdy niektóre rodziny były w stanie rozmawiać z bliskimi za pośrednictwem FaceTime lub podobnych technologii, wiele innych nie było w stanie się pożegnać.
Pogrzeby i obrzędy pogrzebowe są szczególnie ważne w czarnej społeczności i innych, które zostały zmarginalizowane, powiedział Bordere.
"Nie szczędzisz wydatków na pogrzebie Czarnych" – powiedział Bordere. "Szersza kultura mogła zdewaluować tę osobę, ale pogrzeb potwierdza wartość tej osoby w społeczeństwie, które nieustannie próbuje ją odczłowieczać".
W pierwszych dniach pandemii dyrektorzy zakładów pogrzebowych obawiający się rozprzestrzeniania się koronawirusa nie pozwalali rodzinom na dostarczanie odzieży na pogrzeby swoich bliskich, powiedział Parker. Tak więc ukochani rodzice i dziadkowie byli pochowani we wszystkim, w czym zginęli, na przykład w podkoszach lub szpitalnych fartuchach.
"Pakują je w worki, podwójnie pakują i wkładają do ziemi" – powiedział Parker. ► "To jest upokorzenie."
Radzenie sobie ze stratą
Każdego dnia coś przypomina Rollins o jej stratach.
Kwiecień przyniósł pierwszą rocznicę śmierci Shalondry. Maj przyniósł Tydzień Doceniania Nauczycieli.
Jednak Rollins powiedziała, że pamięć o jej dzieciach utrzymuje ją przy dzice.
Kiedy zaczyna płakać i myśli, że nigdy nie przestanie, jedna myśl wyciąga ją z ciemności: "Wiem, że chcieliby, żebym była szczęśliwa. Staram się z tego żyć".
Uzależnienie od telefonu: dostrzeganie objawów i podejmowanie kolejnych kroków
Uzależnienie od telefonu jest trudne do oszacowania. Wszyscy mamy tak wiele różnych powodów, aby korzystać z naszego telefonu – od monitorowania e-maili roboczych, po wysyłanie zabawnych zdjęć na rodzinny czat grupowy – że nie ma łatwego sposobu na zdefiniowanie uzależnienia od telefonu poprzez wzorce użytkowania. Dlatego zamiast tego powinniśmy zwracać uwagę na objawy.
Popularnym sposobem definiowania uzależnienia od telefonu jest przyrzeczenie go do uzależnienia od substancji. Na przykład w badaniu z 2020 r. zdefiniowano uzależnienie od smartfonów jako "kilka zachowań (które) wytwarzają krótkoterminową nagrodę, która może powodować uporczywe zachowanie pomimo wiedzy o negatywnych konsekwencjach".
Zasadniczo uzależnieni od smartfonów używają swoich telefonów nawet w sytuacjach, w których nie przynosi im to korzyści. W badaniu z 2016 r. wymieniono nawet niektóre z tych zachowań związanych z "krótkoterminową nagrodą", które obejmują: "używanie w niebezpiecznych sytuacjach" (na przykład podczas jazdy), "krzywdę lub powtarzające się przerwy w pracy, życiu społecznym lub rodzinnym" oraz "lęk lub negatywne uczucia związane z niemożnością wysyłania lub otrzymywania natychmiastowych odpowiedzi".
Czy sprawdzasz telefon przy rodzinnym stole lub podczas spędzania czasu z przyjaciółmi? Czy czujesz się zestresowany, gdy nie możesz sprawdzić swoich e-maili lub mediów społecznościowych? Czy spędzasz czas na telefonie bezmyślnie przewijając – kiedy wiesz, że wolisz robić coś innego – tylko dlatego, że możesz?
Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na którykolwiek z nich, to wykazujesz oznaki uzależnienia od telefonu. Ale nie martw się, jeśli sam się zdiagnozowałeś, ponieważ nie jesteś sam; prawie połowa osób zapytanych w tym amerykańskim badaniu uważa się za uzależnionych od telefonu. A to tylko ludzie są uczciwi wobec siebie.
Bycie brutalnie szczerym wobec siebie jest kluczowe. Dzieje się tak dlatego, że uzależnienie od telefonu może wyglądać inaczej u każdego, więc musisz przejąć kontrolę nad własnymi nawykami. Po uzyskaniu obiektywnego punktu widzenia, z którego możesz krytycznie ocenić swoje wykorzystanie technologii, możesz zacząć identyfikować obszary problemowe.
1. Zmotywuj się
Po pierwsze, musisz zadać sobie pytanie, dlaczego chcesz pokonać swoje uzależnienie? Przełamywanie nawyków jest trudne. Aby pozostać zmotywowanym, musisz mieć solidny powód, dla którego chcesz porzucić niezdrową cyfrową zależność.
Czy to dlatego, że chcesz spędzać więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi? Czy to dlatego, że chcesz ponownie zainwestować czas w rozwijanie nowych hobby? Czy to dla twojego zdrowia fizycznego? Niezależnie od przyczyny, pomoże Ci to skupić się na osiągnięciu osobistych celów.
2. Porzuć swoje wymówki
Czasami rola naszego telefonu w naszej codziennej rutynie zaślepia nas na niezdrową relację, którą z nim nawiązaliśmy. Polegamy na smartfonach od początku do końca dnia, na przykład do alarmowania lub śledzenia ważnych dat.
Daje nam to powód – a często wymówkę – do sięgania po telefon przez cały dzień. Dlatego usuń telefon z równania, jeśli to możliwe: użyj budzika i kup papierowy dziennik lub kalendarz. Udowodnij sobie, że nie jesteś tak zależny od telefonu, jak możesz się obecnie czuć.
3. Znajdź znajomego
Jeśli ograniczenie korzystania z urządzenia jest czymś, z czym możesz mieć problemy, połącz siły ze znajomym. Jest prawdopodobne, że wielu twoich przyjaciół, rodziny i kolegów cierpi również na uzależnienie od telefonu lub przynajmniej nadmierną zależność i może zrobić z pomocną dłonią, aby sobie z tym poradzić.
Nie tylko walka z uzależnieniem z przyjacielem utrzyma motywację, ale posiadanie kogoś, kto pociągnie cię do odpowiedzialności, zmusi cię do uczciwości w korzystaniu z technologii i trzymania się swoich celów.
Co więcej, ty i twój przyjaciel możecie wspólnie planować działania, aby odwrócić uwagę od ekranów. Poprzez zajęcie się, przekonasz się, że chcesz sprawdzić swoje telefony znacznie mniej naciskając i bez wysiłku skrócić czas telefonu. Znajdując radość z dala od ekranów razem, oboje stwierdzicie, że nawiązujecie zdrowsze relacje z technologią.
Jak przełamać uzależnienie od ekranu: 5 widocznych oznak, że Twoje dziecko jest uzależnione
W ubiegłym roku dzieci spędzały jeszcze więcej czasu na ekranach w celu edukacji, co utrudniło rodzicom dostrzeżenie uzależnienia od ekranu. Pomimo zniesienia ograniczeń pandemicznych w Wielkiej Brytanii, w ubiegłym tygodniu ponad 700 000 uczniów odizolowało się w domu i zmuszonych do kontynuowania nauki zdalnej. Doprowadziło to do 100% wzrostu czasu spędzanego na aplikacjach przez dzieci (stymulowany w głównej części przez YouTube i TikTok). Wraz z tymi wzrostami zarówno w celach edukacyjnych, jak i rozrywkowych, coraz więcej dzieci wykazuje oznaki uzależnienia od ekranów, a rodzicom coraz trudniej jest nakreślić uzależnienie od nadużywania. Zebraliśmy więc kilka widocznych znaków, które należy odebrać, aby wskazać, że Twoje dziecko jest uzależnione i potrzebuje pomocy.
Utrata zainteresowania inną działalnością
Pierwszą i najbardziej oczywistą oznaką uzależnienia od ekranu jest utrata zainteresowania innymi działaniami. Podczas pandemii mogło to być trudniejsze do wykrycia, ponieważ wszystkie "inne działania" zostały wstrzymane. Jednak nie muszą to być hobby, takie jak Girl Guides, które zostały uniemożliwione w ciągu ostatniego roku. Zamiast tego może to obejmować: rodzinny wieczór filmowy, spacery lub zabawę z rodzinnym zwierzakiem. Jeśli Twoje dziecko wykazuje brak zainteresowania innymi czynnościami, być może nadszedł czas, aby usunąć urządzenie i dać mu przestrzeń do ponownego połączenia się ze światem.
Przeszkadza w socjalizacji
Pokrewnymi objawami może być to, że Twoje dziecko konsekwentnie wybiera technologię zamiast interakcji z innymi. Może to być rodzina, przyjaciele, koledzy ze szkoły lub ktokolwiek, z kim wchodzą w interakcje. Będziesz znał swoje dzieci najlepiej, a tym samym będziesz w stanie ocenić, czy ich koncentracja na ekranie wynika z nieśmiałości lub priorytetyzacji tego urządzenia. Po raz kolejny naszą wskazówką, aby w tym pomóc, jest usunięcie urządzenia w towarzyskich czasach, takich jak posiłki i gdy przychodzą przyjaciele, więc nie ma rozproszenia.
Objawy odstawienia
Po raz kolejny objawem związanym z powyższymi jest wycofanie się z otaczających ich osób. Czy Twoje dziecko siedzi samo ze swoim urządzeniem, zamiast wchodzić w interakcje z otaczającymi je osobami? Czy wolą być sami w swoim pokoju? Czy są cichsi niż zwykle, czy też przestali angażować się w kontakty z innymi ludźmi? Wszystko to może oznaczać, że Twoje dziecko wycofuje się, co może być symtpomem uzależnienia od ekranu, ale także głębszymi stanami zdrowia psychicznego, takimi jak depresja. Dlatego zalecamy szukanie pomocy medycznej, jeśli uważasz, że jest to poważne, a w międzyczasie wspieranie dziecka w reintegracji z ludźmi wokół niego.
Zwodnicze behvaiours
Podobnie jak w przypadku innych uzależnień, jednym z objawów jest oszustwo. Na przykład, być może powiedzą ci, że używają swojego urządzenia tylko do szkoły, ale okazuje się, że jest ono używane w mediach społecznościowych. Być może stworzyli sposoby obejść kontrolę rodzicielską, a może znaleźli twoją kryjówę i zabrali urządzenie, kiedy nie powinni go mieć. Wszystkie są objawami uzależnienia i należy na nie zareagować usunięciem urządzenia. Po okresie detoksykacji można go ponownie wprowadzić, być może nadzorować, a zaufanie można odbudować.
Mów tylko o ekranach
Ten ostatni objaw jest prawdopodobnie najbardziej oczywisty: wszystko, o czym mówią, to ekrany. Mogą to być gry, media społecznościowe lub inna uzależniająca aplikacja na ich urządzeniu. Jeśli Twoje dziecko nie może prowadzić rozmowy bez przywrócenia tematu do korzystania z ekranu, nadszedł czas na trochę miejsca!
Mamy nadzieję, że nie rozpoznasz żadnego z tych objawów jako zachowania Twojego dziecka. Jeśli jednak tak nie jest, mamy wiele zasobów na naszej stronie internetowej, aby pomóc Ci w tym wspierać Twoje dziecko.
Aby uzyskać więcej sugestii dotyczących zarządzania relacjami dziecka z technologią w celu zwiększenia jego zdrowia psychicznego, zapoznaj się z naszą nową książką "Mój mózg ma zbyt wiele otwartych zakładek".